Spowodował zdarzenie i zbiegł z miejsca
Kierujący Kią uderzył w drzewo. Zamiast poczekać na służby, oddalił się z miejsca po tym, jak świadek zdarzenia wyczuł od niego zapach alkoholu i zadzwonił na numer alarmowy. Działdowscy kryminalni ustalili sprawcę zdarzenia, zatrzymali i osadzili w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych celem wytrzeźwienia i złożenia wyjaśnień. Mężczyzna poniesie odpowiedzialność przed sądem.
W sobotę (25.07.2026) tuż przed północą na trasie Dębień-Truszczyny w gminie Rybno kierujący pojazdem marki Kia wyjeżdżając z łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na drugi pas jezdni uderzając w drzewo, a następnie po obróceniu pojazd zatrzymał się bokiem na drugim drzewie. Zdarzenie widziała inna uczestniczka ruchu, która zatrzymała się, by porozmawiać z kierującym mężczyzną i ustalić, czy ten nie potrzebuje żadnej pomocy. Kobieta od kierującego wyczuła silny zapach alkoholu. Ten widząc, że kobieta dzwoni, szybko oddalił się z miejsca. W wyniku poczynionych ustaleń przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego z Działdowa ustalono kierującego Kią. To 42-letni mieszkaniec gminy Rybno. W chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad jeden promil alkoholu w organizmie. Został osadzony w policyjnej celi do wytrzeźwienia i wyjaśnienia. Pojazd odholowano na parking strzeżony. W poniedziałek (27.07.2026) mężczyzna usłyszał zarzuty, w tym kierowania pojazdem mechanicznym bez wymaganych uprawnień, bo jak się okazało, takich nie posiadał. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie.
Za przestępstwo kierowania w stanie nietrzeźwości pojazdem mechanicznym po drodze publicznej kodeks karny przewiduje dla sprawcy karę do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata i świadczenie finansowe na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości minimum 5 tysięcy złotych.