Kierujący peugeotem na sądowym zakazie, kierujący bmw, który spowodował kolizję oraz kierujący motocyklem bez uprawnień
Z takimi uczestnikami ruchu drogowego w miniony poniedziałek mierzyli się policjanci z powiatu działdowskiego. Jeden z pojazdów nie posiadał tablic rejestracyjnych, ważnego OC i ważnego badania technicznego pojazdu. Sprawcy zdarzeń zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
W poniedziałek (4.08.2025 r.) w Iłowie-Wsi policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Peugeot. Samochodem kierował mieszkaniec Mławy. Jak się okazało po sprawdzeniu w systemach policyjnych, 24-latek w ogóle nie powinien znaleźć się za kierownicą auta, gdyż obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę i poinformowali go o skierowaniu sprawy do sądu.
Za prowadzenie samochodu wbrew decyzji sądu, sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Następnie w Działdowie na rondzie Grajkowskiego policjanci działdowskiej drogówki wyjaśniali okoliczności kolizji drogowej z udziałem dwóch pojazdów. Według ustaleń kierujący samochodem osobowym marki BMW 78-latek wymusił pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu z ruchem okrężnym, czym doprowadził do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki Ford. Mężczyzna był trzeźwy. Za spowodowanie kolizji został ukarany mandatem w wysokości 1200 zł i punktami karnymi.
Z kolei patrol prewencji z Lidzbarka ujawnił w miejscowości Mały Łęck kierującego motocyklem marki Honda 21-letniego mieszkańca gminy Płośnica, który poruszał się po drodze i wyprzedzał pojazd osobowy na podwójnej linii ciągłej, a do tego jechał motocyklem na tylnym kole. W trakcie kontroli okazało się, że młodzieniec nie posiada uprawnień do kierowania motocyklem, pojazd nie posiadał tablicy rejestracyjnej i opłaconej składki OC oraz aktualnego badania technicznego. Kierujący jednośladem był trzeźwy i korzystał z kasku ochronnego. Policjanci sporządzili wobec 21-latka dokumentację o ukaranie do sądu oraz do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Właściciela pojazdu czeka wysoka kara finansowa, a młodzieńca odpowiedzialność przed sądem.